Sport

Wróć

Cel został zrealizowany, więc trener zostanie na dłużej

2020-03-27 11:50:57
Ponieważ sezon 2019/2020 w siatkarskiej PlusLidze dobiegł końca, władze Ślepska Malow Suwałki powoli myślą już o tym, jak będzie wyglądać drużyna w kolejnych rozgrywkach. Wiadomo, że trenerem podlaskiego zespołu pozostanie Andrzej Kowal.
Miłosz Kozakiewicz/Ślepsk Malow Suwałki
Ślepsk Malow Suwałki miał za zadanie w sezonie 2019/2020 utrzymać się w PlusLidze i cel ten został wykonany. Siatkarze z północno-wschodniej Polski w przedwcześnie zakończonych zmaganiach zajęli pozycję numer 9, notując w 24 spotkaniach bilans na poziomie 11 wygranych i 13 porażek.

Beniaminek ligi mistrzów świata nie tylko bez większych problemów zapewnił sobie pozostanie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale też kilka razy był autorem sporych niespodzianek. Za największą można chyba uznać domowy triumf nad PGE Skrą Bełchatów, która to do hali Suwałki Arena przyjechała, mając za sobą 10 ligowych zwycięstw z rzędu.

Jednym z bohaterów sezonu 2019/2020 jest z pewnością trener Ślepska - Andrzej Kowal. Były szkoleniowiec między innymi Asseco Resovii świetnie poukładał wszystkie klocki w przebudowanym po awansie zespole, sprawiając tym samym, że PlusLiga wzbogaciła się o klub, który wniósł do zmagań potężny powiew świeżości.

- Jestem umiarkowanie zadowolony. Uważam, że udało nam się zbudować ciekawy i fajny zespół. W momencie, kiedy budowaliśmy tę drużynę, rynek transferowy był ograniczony, więc do zawodników, którzy awansowali z I ligi, dołączyło kilku już doświadczonych siatkarzy. Stworzyliśmy miks zawodników doświadczonych i młodzieży, która fajnie eksplodowała tą energią w trakcie rozgrywek. Nie mam prawa być niezadowolony jako trener, bo kluczem było utrzymanie zespołu w PlusLidze, a to dawało 13. miejsce. Jesteśmy kilka lokat wyżej, walczyliśmy z zespołami zdecydowanie mocniejszymi od nas, pokazaliśmy w wielu spotkaniach naprawdę fajną i ciekawą siatkówkę. Przede wszystkim cieszę się z jednego czynnika, którym był określany nasz zespół, że był to zespół walczący. To jest ogromna satysfakcja dla każdego trenera - podsumował zakończone rozgrywki Andrzej Kowal, szkoleniowiec Ślepska.

Ponieważ trener zrealizował postawiony przed nim cel - i to z nawiązką - władze suwalskiego klubu poinformowały, że Andrzej Kowal również w batalii 2020/2021 będzie prowadzić drużynę z północno-wschodniej części kraju.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl