Aktualności

Wróć

Budżet miasta uchwalony. 215 inwestycji, z małym wsparciem dla Opery

2015-12-14 00:00:00
Białystok ma budżet na 2016 r. Znalazło się w nim 215 inwestycji. Największe emocje, już kolejny rok z rzędu, budziło dofinansowanie podlegającej pod marszałka Opery i Filharmonii Podlaskiej.
Ewelina Sadowska-Dubicka
Większość poprawek zaakceptowanych

- 72 wnioski zgłoszono do projektu budżetu miasta, 51 przyjmuję jako autopoprawki - podliczył na początku II czytania budżetu miasta na 2016 r. prezydent Tadeusz Truskolaski.

Truskolaski włączył do budżetu większość z wydatków zaproponowanych przez PiS, w tym niemal wszystkie inwestycje, o które domagał się większościowy klub. I tak zadeklarował, że miasto wybuduje kładkę przy ul. Gen. Sulika, parkingi przy ul. Konstytucji 3 maja i Owsianej, a także kilkanaście ulic, m.in. Żelazną, Pieczurki, Kopciuszka, Mikołajczyka, Nowosielską, Obrońców Westerplatte, Wąską, Chętnika, Nowakowskiego czy Oczki. Oprócz tego obiecał, że miasto zacznie prace nad montażem sekundników przy skrzyżowaniach, w parku Konstytucji 3 maja zostanie utworzona aleja Niezłomnych, będą też pieniądze na wybory do rad osiedli, wsparcie klastrów, promocję poprzez sport balonowy i na kilka drobnych inwestycji w szkołach i przedszkolach. Prezydent miasta włączył ponadto do budżetu propozycje radnych swego klubu - przebudowę skrzyżowania Kosińskiego - Mościckiego, budowę terenu rekreacyjnego przy ul. Pogodnej i boiska przy SP 49.

- Musimy pamiętać o zagrożeniu. Zapowiadane zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł oznacza, że o 61 mln zł zmniejszą się wpływy do budżetu - odniósł się też do obecnych planów rządu Truskolaski.

Wsparcie tylko na Halfway

Prezydent nie włączył do budżetu większości pomysłów PiS, które miałyby być sfinansowane ze środków, które on przeznaczył na wsparcie Opery i Filharmonii Podlaskiej (miało być to 1,8 mln zł).

Jak twierdzili przedstawiciele PiS, dyrekcja placówki nie przedstawiła im konkretnego kosztorysu swoich produkcji, dowiadywali się o nich jedynie z mediów, zauważali też, że Opera przedstawia inne sprawozdania finansowe władzom Białegostoku, a inne sejmikowi województwa.

Na sesji tłumaczył się z tego szef placówki Damian Tanajewski. Jak zaznaczał, rozlicza każdą złotówkę, a do sprawozdania do budżetu województwa wchodzi m.in. promocja spektakli czy koszty zakwaterowania artystów.

Co ciekawe, jednym z najgłośniej atakujących Operę okazał się radny Wojciech Koronkiewicz (SLD), do niedawna jej rzecznik prasowy. Oburzał się np. że instytucja płaci 10 tys. zł za projekt plakatu, a 50 tys. zł za promocję przedstawienia w Warszawie.
- Wychodzenie z założenia, że ktoś z Warszawy przyjedzie na Zemstę nietoperza jest naiwnością - uważa Koronkiewicz.

Ostatecznie radni zostawili tylko 300 tys. zł dotacji celowej na Halfway Festiwal - tyle, ile w ubiegłym roku.

Na zakończenie można było odnieść wrażenie, że długie sprzeczanie się o wsparcie OiFP nie do końca miało sens. Dyskusję kończył Piotr Jankowski (PiS), który stwierdził, że być może po nowym roku uda się jednak znaleźć jakieś pieniądze na operowe produkcje.

Z naprotechnologią i dekomunizacją

Na koniec przegłosowano pozostałe poprawki zgłoszone przez PiS. Z pieniędzy pierwotnie zarezerwowanych na lotnisko na Krywlanach czy wykup terenów pod inwestycje zapisano m.in. 100 tys. zł na leczenie niepłodności naprotechnologią (co radny Zbigniew Nikitorowicz z PO skomentował: niedługo będziemy w ramach budżetu miasta podważali teorię Darwina), zwiększenie wynagrodzeń dla pracowników żłobków, dekomunizację nazw ulic.

W sumie rezerwę na lotnisko zmniejszono o 2 mln zł.
- Czym to skutkuje? Albo przeniesieniem płatności, albo mniejszym zakresem prac na 2016 r., albo zmianą budżetu w ciągu roku - tłumaczył Tadeusz Truskolaski.

Z pieniędzy dla Opery przyznano zaś większe dofinansowanie dla: centrów informacji turystycznej (w związku z obchodami Światowych Dni Młodzieży), BOK, Muzeum Wojska, Galerii im. Sleńdzińskich, stypendystów oraz na prace konserwatorskie.

W sumie w 2016 r. dochody miasta mają oscylować w granicach 1,45 mld zł. Deficyt budżetowy to prawie 45 mln zł.

Ostatecznie cały budżet poparło 27 radnych. Tylko Maciej Biernacki (PO) wstrzymał się od głosu.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl