Biznes

Wróć

Branżowa organizacja zdradza plany na przyszłość. Będą targi, nowe projekty i technologie

2017-01-15 08:03:19
Najbliższy rok będzie dla Klastra Obróbki Metali czasem wytężonej pracy. Organizacja ma wiele planów. Wśród nich znalazły się międzynarodowe spotkania, projekty i wdrażanie nowych technologii.
Klaster Obróbki Metali
Targi krajowe i międzynarodowe

2017 r. będzie bardzo intensywny dla Klastra Obróbki Metali.

- Chcemy pojawić się na największych światowych targach w kwietniu w Hanowerze: Hanover Messe 2017. Mamy nadzieję, że wspólnie z Ministerstwem Rozwoju i władzami regionu uda nam się przygotować ciekawą prezentację. Szykujemy się również na Międzynarodowe Targi Poznańskie. Ich przedstawiciele rozmawiali z nami właśnie w Paryżu podczas targów MIDEST. Docenili nasz potencjał i poprosili, byśmy imprezę w Poznaniu objęli patronatem - opowiada Sebastian Rynkiewicz, koordynator-członek zarządu Klastra Obróbki Metali.

Organizacja wybiera się także na targi do Japonii. Będzie to duże wydarzenie, które liczbą zwiedzających przewyższa wydarzenie w Paryżu.

- Na kontynencie azjatyckim europejskie firmy pojawiają się sporadycznie. Czas to zmienić. Tym bardziej, że japońskie podmioty w zakresie technologii są liderami światowymi – podkreśla Rynkiewicz.

To jednak nie koniec planów. Obecnie grupa przygotowuje się do aplikowania o fundusze na rozwój eksportu w ramach konkursu internacjonalizacji Krajowych Klastrów Kluczowych, gdzie maksymalny budżet wynosi 6 mln zł. Już wiadomo, że ta pula może być zbyt mała. Warto przy tym zaznaczyć, że około 40% sprzedaży wśród członków Klastra to eksport.

Podlaska rewolucja przemysłowa

Ponadto członkowie Klastra oficjalnie ruszyli z koncepcją stworzenia na Podlasiu Doliny Rolniczej 4.0. Czwórka ma przy tym nawiązywać do czwartej rewolucji przemysłowej, która właśnie realizuje się na świecie.

- Polska jeszcze nie jest zbyt widoczna w tym trendzie. Pociąg nam co prawda nie odjeżdża, wsiedliśmy już do niego, ale trzeba teraz przesiąść się do pierwszej klasy - dodaje Rynkiewicz.

Dolina Rolnicza na Podlasiu ma opierać się na inteligentnym przemyśle, wykorzystującym wysokie rozwiązania automatyczne.

- Na zlecenie Holendrów rusza projekt budowy robota wysokich technologii odpowiedzialnego za optymalizację produkcji pomidorów. Zlecone zostało to firmie White Hill przez światowego potentata w produkcji tego warzywa. Lider projektu ma siedzibę w Parku Naukowo-Technologicznym, do współpracy zaprosił ekspertów Politechniki Białostockiej i Uniwersytetu w Białymstoku - wyjaśnia Adam Ławicki z firmy White Hill, członek zarządu KOM.

Projekt robota uwidacznia, jak ważna jest kooperacja między firmami. Swój akces do prac nad robotem zgłosiło 12 przedsiębiorstw - członków Klastra Obróbki Metali, które w razie problemów technologicznych służą wsparciem, doświadczeniem, ale i kwestiami własności intelektualnej.

- Jesteśmy w trakcie negocjacji, jeżeli chodzi o otwarcie technologiczne Podlasia. Chodzi o wyznaczenie nowego kierunku, w którym możemy się specjalizować jako region. Mam na myśli dostarczanie supernowoczesnych maszyn rolniczych, mających podnosić wydajność produkcji żywności, obniżać jej koszty. To właśnie idea pod nazwą Dolina Rolnicza 4.0 - mówi Adam Ławicki. - Naszemu regionowi trzeba nadać nowy kierunek rozwoju, oparty o nowoczesne technologie - dodaje.

Warto także wspomnieć, że KOM powiększa się. Dotychczas uczestniczyło w nim 68 firm i 16 partnerów strategicznych. Teraz organizacja zyskała 4 nowych partnerów.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl