Sport

Wróć

Białystok został opanowany przez biegaczy. Działo się! [ZDJĘCIA]

2022-05-15 15:16:51
9. edycja PKO Białystok Półmaratonu należy już do historii. 2-dniowa impreza znów stała pod znakiem ogromnych emocji i dobrej zabawy. Wszystko rozpoczęło się w sobotę (14.05) od Biegu Śniadaniowego, a podsumowaniem wydarzenia był niedzielny (15.05) PKO Bieg na 5.
Maciej Safaryn
Startowali mali i duzi

Już tradycyjnie jeden z największych i zdaniem licznej grupy osób najlepszych biegów w naszym kraju zainaugurowany został przez Bieg Śniadaniowy. W sobotni poranek do pokonania była trasa licząca niespełna 4 km, ale ta część imprezy nie polegała na sportowej rywalizacji. Chodziło o to, by miło spędzić czas w gronie osób pasjonujących się tą samą dyscypliną sportu, a przy okazji zrobić swego rodzaju trening przed główną częścią wydarzenia. Na taką formę rozpoczęcia dnia zdecydowało się kilkaset osób. Start przebieżki miał miejsce na Placu Marszałka J. Piłsudskiego.

Następnie, po południu, do akcji przystąpiły dzieci, które wzięły udział w PKO Biegu Juniora. Organizatorzy przygotowali najmłodszym 3 dystanse o długości 100 m, 600 m i 1 km. Na linii startu pojawiło się niemal 1000 zawodników, którzy za udział w zawodach otrzymali pamiątkowe medale.

Najważniejszym punktem biegowego weekendu był jednak odbywający się pod hasłem Odetchnij pełną piersią niedzielny PKO Białystok Półmaraton. Ten rozpoczął się o godz. 9.30, a miejsce startu stanowiła Al. Marszałka J. Piłsudskiego (okolice ronda im. A. Lussy). Metę ulokowano z kolei na Rynku Kościuszki tuż przy Ratuszu.

- Od kilku lat biegam i zwiedzam Polskę, biorąc udział w różnego rodzaju zawodach. W Białymstoku jeszcze nigdy nie byłam i w tym roku postanowiłam to zmienić. Jestem i mam nadzieję, że będę się dobrze bawić. Prazy okazji chciałabym też osiągnąć jakiś przyzwoity wynik - mówiła tuż przed rozpoczęciem półmaratońskiej batalii Małgorzata, uczestniczka zawodów.

Frekwencja znów dopisała

Ostatecznie dystans 21,0975 km najszybciej pokonał Mateusz Kaczor (1:04:51). 2. - ze stratą aż 40 sekund - był Tomasz Grycko, natomiast na najniższym stopniu podium stanął Artur Olejarz (1:07:09). Wśród kobiet triumfowała z kolei Lilia Fisikovici z Mołdawii (01:13:58), zaś na kolejnych pozycjach sklasyfikowano Ukrainkę Wiktorię Kaluzną (01:14:53) i Ewę Jagielską (01:17:41).

- Jako były sportowiec wiem, że na sukcesy w sportowej rywalizacji składa się nie tylko talent, ale także pasmo wyrzeczeń i codziennej pracy nad sobą. Nie zawsze się wygrywa, ale zawsze powinno się ukończyć zawody ze świadomością, że dało się z siebie wszystko. Przebiec 21 km to satysfakcja, że przezwyciężyło się własne słabości, zdobyło wymarzony rezultat, czy po prostu dobiegło do mety - powiedział przed startem półmaratonu marszałek Artur Kosicki.

Każdy uczestnik wydarzenia po przekroczeniu mety, za swój ciężki wysiłek, zdobył cenny medal. W tym roku na krążku znalazł się wizerunek Wenus, czyli rzymskiej bogini miłości, która dawniej uznawana była również za symbol wiosny oraz boginię roślinności i ogrodów warzywnych.

Całą 2-dniową imprezę zwieńczył PKO Bieg na 5. Krótszy dystans pozwolił również nieco mniej wprawionym biegaczom poczuć atmosferę wielkiego sportowego święta. Limit czasu wynoszący 50 minut dał bowiem możliwość pokonania całej trasy posiadającej atest PZLA w dosyć spokojnym tempie, ciesząc się pięknymi widokami miasta, które w niedzielę zostało kolorowo przyozdobione.

Część zawodników faktycznie postanowiła potraktować 5 jako formę relaksu, ale zdecydowana większość biegaczy wolała włączyć się do walki o jak najwyższą lokatę. Koniec końców najszybciej linię mety przeciął Patryk Pawłowski (00:15:00). Za jego plecami znalazł się Adam Głogowski (00:15:02), natomiast na 3. miejscu dobiegł Adrian Przybyła (00:15:14). Najlepszą kobietą okazała się Beata Michałków (17:05).

W sumie w 9. PKO Białystok Półmaratonie wzięło udział blisko 4 tys. zawodników.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl