Biznes

Wróć

Białostocki start-up wdraża swój produkt w USA

2016-06-28 12:53:42
Białostocki start-up działający przy Białostockim Parku Naukowo-Technologicznym stworzył projekt o nazwie Shookai.
pixabay.com
Shookai to społecznościowy system poszukiwania pracowników z wielopoziomowym mechanizmem nagród. Rozwiązuje problemy niedoboru talentów oraz trudności w dotarciu do specjalistów poszukujących pracy.

Pracodawca, publikując ofertę pracy, przeznacza nagrodę za znalezienie specjalisty, a Shookai rozdziela tę nagrodę pomiędzy osoby, które przesyłają informację o rekrutacji i samego specjalistę.

- Nasz pomysł spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem od strony biznesu, dotarliśmy do wielu cennych klientów, którzy zdecydowali się skorzystać z naszego narzędzia i zaproponować ofertę pracy z bonusem – powiedział Sebastian Krupa, CEO Shookai.

Podstawą funkcjonowania systemu Shookai jest nagroda wyznaczona przez pracodawcę za pomoc w znalezieniu pracownika. Prawie cała wypłacana jest znalezionemu pracownikowi, jako bonus na start. 500 zł z tej nagrody jest przeznaczone dla osób, które pomogą dotrzeć do pracownika z informacją o ofercie pracy. Maksymalna liczba nagrodzonych przy jednej rekrutacji to 5 osób. Daje to nagrodę w wysokości 100 zł za przekazanie informacji swoim znajomym.

Aktualnie system dalej jest udoskonalany i przechodzi w formę systemu rekomendacyjnego, który może zostać wykorzystany nie tylko w obszarach HR-owych.

- Okazało się jednak, że rynek specjalistów jest na tyle trudny i wymagający, że ten kanał pozyskiwania pracowników nie funkcjonuje tak dobrze, jak zakładaliśmy. W związku z tym zdecydowaliśmy się wykorzystać zdobyte doświadczenie oraz wytworzoną technologię, aby stworzyć narzędzie bardziej uniwersalne. Posługując się start-upową nomenklaturą, wykonaliśmy piwot w kierunku utworzenia systemu rekomendacyjnego, który może być wykorzystany w dowolnym biznesie, nie tylko w branży HR – dodaje.

Obecnie start-up jest na etapie testowego wdrożenia u klienta w USA, który zajmuje się sprzedażą dachów. Pierwszy feedback od klienta jest bardzo zadowalający i pozwala optymistycznie patrzeć na dalszy rozwój narzędzia.
Radosław Malinowski
radoslaw.malinowski@bialystokonline.pl