Biznes

Wróć

Białostocka firma TenderHut zadebiutuje na giełdzie

2021-01-13 12:44:21
Robert Strzelecki, prezes Grupy TenderHut oraz członek Podlaskiego Klubu Biznesu w 2021 r. chce zadebiutować na giełdzie. Czy białostocka firma okaże się nowym Wilkiem z Wall Street?
TenderHut /fb
Plan na nowy rok

Grupa TenderHut powstała w 2015 r. W jej skład wchodzi 10 krajowych spółek zależnych oraz 5 podmiotów zagranicznych. Spośród nich największą jest SoftwareHut, specjalizująca się m.in. w rozwijaniu systemów informatycznych.

Wejście na giełdę, najpierw na NewConnect, a następnie na główny parkiet warszawskiej giełdy - to plan TenderHut na rok 2021.

– Chcemy jak najszybciej pojawić się na małym parkiecie. To jednak tylko pierwszy krok, docelowo chcemy być notowani na głównym rynku, który umożliwiłby nam pozyskanie finansowania strategicznych projektów i wejście do grona dużych graczy IT na polskim rynku kapitałowym – podkreśla Robert Strzelecki, prezes TenderHut oraz członek Podlaskiego Klubu Biznesu.

Dobre start-upy pomogą w debiucie?

VenturesHut to koncept, według którego wszystkie corp-upy, czyli start-upy powstające w Grupie TenderHut, będą funkcjonowały w ramach własnego funduszu kapitałowego. Do tej pory spółka zrealizowała szereg projektów, które już odniosły rynkowy sukces m.in. Zonifero, Grow Uperion, czy spółka Holo4Med.

- Idea własnej kuźni start-up’ów, które skupione są wokół tworzenia rozwiązań dotyczących konkretnych zagadnień biznesowych, to ogromna przewaga całej grupy. Z obserwacji zachowań szwedzkich inwestorów giełdowych wynika, że Skandynawowie przeważnie inwestują w spółki posiadające gotowe skalowalne produkty. Jest to kierunek, który z pewnością będziemy rozwijać – wyjaśnia Strzelecki. - Nie bez powodu także w ubiegłym roku przejęliśmy 45% udziałów w szwedzkim akceleratorze Nordic Tech House – dodaje.

Obszar działalności TenderHut oraz rozwój spółek powoduje, że debiut na NewConnect może okazać się gratką dla inwestorów.

Wpływ pandemii na rok 2020

Prawie 46 mln zł - z takim przychodem Grupa TenderHut zamknie rok 2020. Pomimo zawirowań w gospodarce spowodowanych pandemią, spółka odnotowała zwiększenie przychodów na poziomie 9,55 mln zł, co stanowi 21,5% wzrost.

Mimo, że branża IT stosunkowo łagodnie przeszła pandemię, to i tak nie obyło się bez zawirowań na globalnych rynkach.

– Pandemia, a w szczególności jej pierwsza fala, to dużo niepokojów na rynkach, co skutkowało w naszym przypadku zamrożeniem realizacji kilku ważnych projektów. Niestety straciliśmy także klientów z branży travel, która z dnia na dzień runęła jak domek z kart. Jednak po chwilowym przetasowaniu zaczęliśmy odrabiać straty. 2020 rok spowodował przyspieszenie uruchomienia kilku strategicznych projektów w grupie, których owoce zaczęliśmy zbierać już w ostatnim kwartale ubiegłego roku – podsumowuje Robert Strzelecki.
Malwina Witkowska
malwina.witkowska@bialystokonline.pl