Kultura i Rozrywka

Wróć

Będzie protest Młodzieży Wszechpolskiej. Biała siła, czarna pamięć przed premierą

2016-04-14 17:26:41
Mimo protestów radnych, środowisk katolickich i prawicowych, premiera spektaklu Biała siła, czarna pamięć odbędzie się. Zaplanowano ją na najbliższą sobotę (16.04) w Teatrze Dramatycznym.
Anna Dycha
Marcin Kącki w swojej książce Białystok. Biała siła, czarna pamięć próbuje dojść do źródeł nienawiści rasowej czy narodowej, odsłania też kulisy władzy. Rozmawia z wieloma osobami - społecznikami, ludźmi nauki i politykami. Z tego wielogłosu wyłania się złożona historia miasta bez pamięci. Spektakl inspirowany reportażem zdecydował się wystawić Teatr Dramatyczny w Białymstoku.

Sugestywna opowieść o mieście

- To luźna inspiracja reportażem Kąckiego - zaznacza Piotr Ratajczak, reżyser spektaklu. - Są tu pewne wątki obecne u autora książki, którymi się bawimy, zmieniamy je. Sam Kącki namawiał nas na taką sytuację. Dał nam reportaż, byśmy zrobili z nim, co chcemy. Operujemy jednak językiem Piotra Rowickego, który jest autorem adaptacji.

Twórcy spektaklu powołują kilku bohaterów, którzy występowali również u Kąckiego, a mianowicie - kibica, biznesmena, posła, arcybiskupa, działaczkę społeczną i religijną (aktorzy zagrają po kilka ról). Reżyser od razu jednak dodaje, że nie rości sobie prawa, by oceniać działalność tych postaci.

- Reportaż Kąckiego jest niezwykle sugestywną opowieścią o mieście. Miałem wrażenie, że to, co opisuje autor, jest szerszym problemem. Nie tylko w kontekście Białegostoku, ale Polski. Fascynujące jest dla mnie wypieranie historii, która i tak wraca. Interesuje mnie wizja miasta, w której istnieje grupa trzymająca władzę.

W spektaklu wystąpią: Justyna Godlewska-Kruczkowska, Aleksandra Maj, Bernard Bania, Rafał Olszewski, Paweł Pabisiak (gościnnie), Piotr Szekowski i Michał Tokaj (gościnnie).

Pogróżki i protesty środowisk prawicowych

Dyrektor Teatru Dramatycznego Agnieszka Korytkowska-Mazur przyznaje, że dostają pogróżki od środowisk prawicowych - roi się od nich w internecie. Wszystkie takie przypadki są zgłaszane na policję. Otrzymała także dwa oficjalne pisma dotyczące odwołania premiery spektaklu. Pierwsze skierowali radni PiS w sejmiku województwa do marszałka Jerzego Leszczyńskiego, drugie - organizacje kościelne oraz zrzeszające środowiska prawicowe (podpisało się pod nimi kilkanaście podmiotów).

O spektaklu jest głośno od kilku tygodni. Pomysł wystawienia przedstawienia nie spodobał się radnym Prawa i Sprawiedliwości. Uważali, że obraz Białegostoku przedstawiony w reportażu Kąckiego zaszkodzi wizerunkowi miasta. Protestują także organizacje kościelne oraz zrzeszające środowiska prawicowe, m.in. Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christina. Autorzy listu do marszałka Leszczyńskiego napisali, że zawarte w scenariuszu treści nie mają nic wspólnego ze sztuką, są szyderstwem z naszego chrześcijaństwa, patriotyzmu, tradycji (...). Marszałek Maciej Żywno odpowiedział, że zarząd województwa nie widzi możliwości ograniczenia i wpływania na spektakl w Węgierce.

Teatr Dramatyczny otrzymuje też głosy wsparcia. Spektaklu bronią radni PO, Lewicy i przedstawiciele Nowoczesnej, a także Krzysztof Mieszkowski, dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu oraz wielu innych ludzi świata kultury.

Pikieta przed teatrem

Protest przeciwko spektaklowi zapowiedziała Młodzież Wszechpolska. W dniu premiery o godz. 15.00 organizuje na placu przed Teatrem Dramatycznym pikietę. Dodatkowo to właśnie 16 kwietnia w Białymstoku duży marsz planuje też ONR.

Premiera spektaklu odbędzie się zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami - o godz. 19.00 (widzowie zasiądą na specjalnie zaaranżowanej dużej scenie Teatru Dramatycznego). Na premierze obecni mają być też przedstawiciele wydawnictwa Czarne, które wydało książkę Kąckiego oraz sam autor. Kolejny spektakl 17 kwietnia. Oba są wyprzedane. Następne przedstawienia - 6, 7, 8, 27, 28 i 29 maja.
Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl