Aktualności

Wróć

Apele nic nie dały. Via Carpatia pójdzie przez Knyszyn i Ełk

2018-08-13 16:29:58
Pewne już jest, że trasy Via Baltica i Via Carpatia zostaną połączone drogą S16 z Knyszyna do Ełku, a nie jak wnioskowali niektórzy samorządowcy poprzez rozbudowę do standardu S drogi z Białegostoku przez Augustów do Suwałk.
GDDKiA
Łącznik wybrany

Via Baltica i Via Carpatia to dwie bardzo ważne międzynarodowe trasy. Pierwsza ma połączyć kraje nadbałtyckie przez Polskę z zachodnią Europą, druga z kolei ma być szlakiem drogowym łączącym północ z południem Europy i będzie się ciągnąć od Litwy aż po Grecję. Co najważniejsze, obie przebiegają przez województwo podlaskie.

W przypadku Via Baltici w naszym regionie będzie ona iść przez Łomżę, Szczuczyn, Ełk, Suwałki aż do granicy państwa. Druga z tras będzie biec przez Siemiatycze, Choroszcz, Knyszyn. Pozostawało pytanie, czy dalej ma odbijać na Ełk czy iść przez Augustów i dopiero w Suwałkach łączyć się z Via Balticą.

Wiadomo już jednak, że przeskoczyć z Via Carpatii na Via Balticę będzie można przez drogę S16 łączącą Ełk i Knyszyn. W zeszłym tygodniu zatwierdził to minister infrastruktury, który przyjął do realizacji zadanie polegające na rozpoczęciu prac przygotowawczych.

Nie wszyscy się cieszą

Nie jest to korzystna informacja dla Suwałk i Augustowa. Według samorządowców z tych rejonów budowa drogi łączącej szlaki Via Baltica i Via Carpatia poprzez trasę S16 na linii Ełk – Knyszyn jest nieuzasadniona ze względów ekonomicznych, społecznych, a przede wszystkim środowiskowych.

- Ta droga będzie o 30 km dłuższa. To oznacza dłuższy czas przejazdu, dłuższy czas pracy kierowców, większą liczbę spalonego paliwa, zanieczyszczenie środowiska, a przede wszystkim zniszczenie cennych krajobrazów Biebrzańskiego Parku Narodowego, przez którego serce ma biec ta droga – oceniał tę decyzję prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz.

Jeśli chodzi o argumenty ekologiczne, nie można zapominać, że właśnie m.in. ze względu na nie ustalona została obecna tras Via Baltici. Sławna już obwodnica Augustowa, mająca być jej częścią pierwotnie miała iść bowiem przez Dolinę Rospudy. Ostatecznie zmieniono przebieg drogi, a obwodnica i tak powstała, bez niszczenia cennych przyrodniczo obszarów.

Dla Suwałk największa strata to przede wszystkim to, że nie poprawi się bezpośrednie połączenie z Białymstokiem, ponieważ zarówno Via Carpatia i Via Baltica będą przez niego przebiegać. Zdecydowanie więcej straci Augustów, który pozostanie całkowicie wyłączony komunikacyjnie z tych połączeń.
Mateusz Nowowiejski
mateusz.nowowiejski@bialystokonline.pl