Sport

Wróć

Akcja kibiców i słowa Petewa o finale. W sobotę Jaga gra z Nafciarzami

2020-06-05 12:23:42
W sobotę (6.06) o godz. 15.00 Jagiellonia Białystok stoczy mecz z Wisłą Płock w ramach 28. kolejki PKO Ekstraklasy. Miejscem zmagań będzie stadion miejski w Białymstoku.
Grzegorz Chuczun
Seria, której brakowało

Jagiellonia Białystok notuje serię 3 wygranych z rzędu, dzięki czemu sytuacja Dumy Podlasia w tabeli wyraźnie się poprawiła. Wprawdzie Żółto-Czerwoni nie zapewnili jeszcze sobie bytu w grupie mistrzowskiej i nadal są na lokacie numer 8, ale zdecydowanie zbliżyli się do niemal całej ligowej czołówki. Legia Warszawa jest już oczywiście poza zasięgiem, ale do wicelidera, czyli Piasta Gliwice, białostoczanie tracą tylko 6 punktów. Jeszcze mniej drużynę prowadzoną przez Iwajło Petewa dzieli od znajdującego się na najniższym stopniu podium Śląska. W tym przypadku mowa o zaledwie 3 oczkach.

Droga na stadion pełna kibiców

Iwajło Petew chyba poczuł, że ten sezon jest jeszcze do uratowania i przed sobotnim starciem z Wisłą Płock mówi, że jego zespół musi zagrać tak, jakby to był mecz finałowy. Piłkarzy motywuje jednak nie tylko szkoleniowiec, ale zrobią to również kibice. Stowarzyszenie Dzieci Białegostoku zachęca bowiem żółto-czerwonych fanów, by ci pojawili się na trasie drużyny na stadion i swą obecnością pokazali, że mimo tego, iż na piłkarskim obiekcie ich nie będzie, to są z klubem i wspierają zespół jak tylko mogą.

- Zrodził się pomysł, by przywitać drużynę Jagiellonii przed meczem w drodze na stadion. Pokażmy, jak bardzo jesteśmy głodni piłki nożnej, pełnych trybun, głośnego dopingu, wspaniałej atmosfery, radości po golach i wygranych spotkań. Okażmy wsparcie, zainteresowanie i zmobilizujmy graczy do jeszcze większego wysiłku, do jeszcze większej chęci zwycięstwa nad Wisłą Płock. Nie planujemy organizować żadnych zgromadzeń publicznych. Nie mamy zamiaru spotykać się w jednym miejscu. Droga na stadion jest długa, więc zależy nam, by jak największa liczba kibiców i sympatyków Jagiellonii przywitała drużynę jadącą na stadion przy ul. Słonecznej 1. Wszyscy w barwach Jagi, z szalikami i flagami włącznie - czytamy w komunikacie wystosowanym przez Dzieci Białegostoku.

Autokar z zawodnikami wyruszy spod Hotelu Cristal o godz. 13.15.

Zagrają bez kapitana

Podczas potyczki z Wisłą Płock trener Iwajło Petew nie będzie mógł skorzystać z usług wszystkich swych najważniejszych piłkarzy. Z powodu nadmiaru żółtych kartek w sobotę na pewno nie zagra Taras Romanczuk, a i występ Bogdana Tiru stoi pod dużym znakiem zapytania. Rumun w trakcie spotkania z Cracovią doznał bowiem kontuzji nosa (złamanie w trzech miejscach). Odniesienie takiego urazu oznacza, że nawet, gdy defensor Dumy Podlasia przystąpi już do gry, to przez kilka najbliższych tygodni będziemy go widywać na murawie w specjalnej masce osłaniającej roztrzaskaną przez Pelle van Amersfoorta część ciała.

Jeżeli Tiru nie będzie w stanie zagrać przeciwko Nafciarzom, Iwajło Petew prawdopodobnie zdecyduje się na ustawienie linii defensywnej w taki sposób, jak to miało miejsce w Krakowie po zejściu z boiska Rumuna. Wtedy to na środek obrony przesunięty został Zoran Arsenić, a z boku biegał Andrej Kadlec.

Warto też dodać, że bój z Wisłą Płock będzie okazją do tego, by ponownie przy Słonecznej zobaczyć w akcji dobrze znanego w Białymstoku Cilliana Sheridana. Napastnik rodem z Irlandii, który w żółto-czerwonych barwach wystąpił 62 razy i strzelił 20 goli, tym razem zagra jednak po stronie rywala.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl