Aktualności

Wróć

Absolutorium Truskolaskiego. Mniejszościowe kluby zadowolone, PiS zastanawia się co dalej

2015-07-21 00:00:00
Radni Platformy Obywatelskiej oraz Komitetu Truskolaskiego nie kryją zadowolenia z decyzji Regionalnej Izby Obrachunkowej (RIO), która unieważniła uchwałę ws. nieudzielenia absolutorium prezydentowi Białegostoku.
Grzegorz Chuczun
Platforma Obywatelska komentuje, że decyzja RIO to tylko potwierdzenie tego, że radni PiS, którzy wnioskowali o nieudzielenie absolutorium Tadeuszowi Truskolaskiemu, nie mieli racji.

- Okazali po raz kolejny lekceważenie dla prawa - mówi Tomasz Janczyło. Dodaje przy tym, że przedstawiciele PiS nawet nie przyszli na posiedzenie RIO, by bronić swojego stanowiska.

Zbigniew Nikitorowicz przypomina, że to nie pierwsza unieważniona uchwała podjęta głosami PiS.
- Mamy do czynienia z paraliżem, pierwszy raz od wielu lat - twierdzi. - Stoimy przed perspektywą Unii Europejskiej. Jeśli to się będzie powtarzać, stracimy pieniądze. Chcieliśmy zaapelować, by w ciągu wakacji radni PiS przemyśleli swoje postępowanie i wrócili z bardziej konstruktywnym podejściem.

Radni PO informowali też, że docierają do nich sygnały o referendum ws. odwołania rady miasta.

W podobnym tonie wypowiada się Komitet Truskolaskiego. Radna Anna Augustyn podliczała, że w ubiegłym roku zaplanowane wydatki miasta zrealizowano w 95%, dochody przekroczyły plan, a budżet zrealizowano.
- Jeśli ktokolwiek uważa inaczej, posługuje się argumentami politycznymi, nie merytorycznymi - mówi.

- Kierunek, który od kilku miesięcy panuje w radzie miasta, to psucie obyczajów - dodaje z kolei Marcin Szczudło i podaje przykłady karty seniora, którą PiS blokował, bo była to inicjatywa mniejszościowego klubu, czy sprawę prezydium rady miasta, gdzie PiS nie chce dopuścić przedstawiciela Komitetu Truskolaskiego.

Tymczasem PiS niewiele mówi o decyzji RIO.
- Po zapoznaniu się z uzasadnieniem RIO, Komisja Rewizyjna zbierze się i podejmie decyzję co dalej - komentuje Mariusz Gromko, przewodniczący klubu PiS.

Gromko nie ukrywa, że spodziewał się właśnie takiej decyzji, bo część składu RIO pozostawała taka sama, jak podczas opiniowania wniosku o nieudzielenie absolutorium. Jednocześnie zaznaczył, że jego klub podtrzymuje swoje zdanie co do tego, że nieprawidłowości podczas realizacji budżetu były.

Formalnie w chwili obecnej Tadeusz Truskolaski ani ma, ani nie ma absolutorium. Nie jest to szczególnie istotne, bo pozostaje w 9-miesięcznym okresie ochronnym. W przyszłym roku brak absolutorium mógłby skutkować wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydenta.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl