Kryminalne

Wróć

5 osób usłyszało zarzuty w sprawie wypadku przy Antoniukowskiej

2017-08-23 18:02:53
Widzieli co się stało, ale zamiast udzielić pomocy, woleli być biernymi obserwatorami. Zatrzymano kolejne osoby, które miały związek z tragicznym w skutkach, niedzielnym wypadkiem.
pixabay.com
Coraz więcej wiadomo o niedzielnym (20.08) wypadku, do którego doszło w okolicy przystanku autobusowego znajdującego się za skrzyżowaniem ul. Antoniukowskiej z ul. Świętokrzyską (zobacz też: Śmiertelny wypadek w Białymstoku. Było też obywatelskie zatrzymanie).

Łącznie zarzuty usłyszało już 5 osób. Wcześniej kierowca volkswagena polo oraz jego pasażerka (szczegółowo pisaliśmy o tym tu: 26-latek podejrzany o potrącenie pieszych przy Antoniukowskiej usłyszał zarzuty). Natomiast w środę (23.08) zatrzymano i przesłuchano kolejne trzy osoby, które będą odpowiadały za to, co się wydarzyło, a konkretnie za to, że nie udzieliły pomocy poszkodowanym. To kobieta i dwóch mężczyzn, w wieku od 25 do 31 lat.

Okazuje się, że feralnego poranka jechały dwa samochody, wspomniany volkswagen polo oraz za nim inne auto, którym przemieszczały się pozostałe osoby. Wszyscy się znali. Zmierzali do jednego z mieszkań na osiedlu Dziesięciny.

Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że sprawca wypadku wyprzedzał audi. Niestety stracił panowanie i pozbawił życia 23-latkę oraz 38-letniego mężczyznę. Kierowca, a także pasażerowie z drugiego pojazdu, widząc wypadek zwolnili i obserwowali przebieg wydarzeń. Widzieli też, jak z pierwszego samochodu wysiada kobieta. Była to ich koleżanka, którą odwieźli do domu. Nie zdobyli się jednak na udzielenie pomocy poszkodowanym.

Wszyscy przyznali się do zarzuconych im czynów. Jednak, w tym momencie, w areszcie przebywa jedynie mężczyzna, który siedział za kółkiem volkswagena polo. Pozostali znajdują się pod nadzorem policji.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl