Kryminalne

Wróć

15 lat za uduszenie żony. A chciał ją tylko uciszyć

2019-03-12 11:37:54
Przed białostockim sądem zakończył się proces 60-letniego Marka D., który rok temu doprowadził do śmierci żony przez duszenie jej poduszką. Mężczyzna usłyszał wyrok 15 lat więzienia.
Dorota Mariańska
15 maja ubiegłego roku - na osiedlu Bacieczki w Białymstoku - Marek D. miał podczas kłótni z żoną przewrócić ją na wersalkę, a następie przycisnąć do jej twarzy poduszkę, uniemożliwiając jej oddychanie. Doznała ona też takich obrażeń jak: zadrapania na twarzy, obrzęk górnej wargi, rana w okolicy czubka głowy i na nogach oraz podbiegnięcia krwawe na plecach. W rezultacie kobieta zmarła.

Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ skierowała do sądu okręgowego akt oskarżenia przeciwko sprawcy, który przyznał się do spowodowania śmierci żony.

- Marek D. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. W swoich wyjaśnieniach opisał przebieg zdarzenia, wskazując, że jego zachowanie, polegające na duszeniu żony poduszką, motywowane było chęcią jej uciszenia – informowali na początku tego roku przedstawiciele prokuratury.

Mężczyzna tłumaczył również, że miał dość krzyków żony. Na dodatek, po całym zdarzeniu, podejrzany schował ciało żony do kufra stojącego w pokoju i wyszedł z domu. 

Wyrok zapadł szybko. We wtorek (12.03) sędzia Anna Hordyńska ogłosiła, że Marek D. spędzi 15 lat w więzieniu. O taki wymiar kary wnioskowała prokuratura. Obrona wnosiła o 6 lat, podkreślając, że mężczyzna nie działał z zamiarem zabójstwa.
Mateusz Nowowiejski
mateusz.nowowiejski@bialystokonline.pl