Aktualności

Wróć

12 kibiców Jagielloni w areszcie po meczu w Bydgoszczy

2013-07-21 00:00:00
Burdy na stadionie w Bydgoszczy. 12 pseudokibiców Jagiellonii Białystok po sobotnim meczu trafiło do policyjnego aresztu.
Michał Kardasz
Na inaugurującym sezon Ekstraklasy meczu pomiędzy drużynami Jagiellonii - Białystok i Zawiszą - Bydgoszcz doszło do kibolskich ekscesów. Już w pierwszej połowie jeden z białostoczan, przy biernej postawie służby porządkowej, wtargnął na tartan i, dobiegając do sektora kibiców gospodarzy, zerwał im z płotu flagę. Tą odebrało mu kilku sympatyków bydgoskiego zespołu, którzy w pościgu również wkroczyli na tartan. Po tym incydencie kibice obu drużyn wrócili do swoich sektorów.

Niedługo potem w sektorze przyjezdnych z Białegostoku zerwane zostały 2 przęsła ogrodzenia, a 4 kibiców Jagiellonii wtargnęło na tartan. Tam doszło do konfrontacji z pracownikami ochrony. Mimo tego mecz nie został przerwany. Tuż przed godz. 17.00, kibice obu klubów zaczęli zbiegać do dolnych części sektorów stadionu celem konfrontacji, a w sektorze gospodarzy odpalone zostały race świetlne. W związku z tym, na prośbę organizatora imprezy, na stadion wprowadzone zostały siły Policji.

Po zakończeniu meczu, wylegitymowanych, a następnie zatrzymanych zostało 14 sprawców naruszenia prawa, w tym 12 kibiców białostockiej drużyny. Wszyscy trafili do policyjnego aresztu. Po oględzinach na stadionie organizator oszacował szkody na kwotę 10 tys. zł. Wyjaśnieniem okoliczności sobotnich zajść na stadionie oraz szczegółową identyfikacją kolejnych osób, które dopuściły się naruszenia prawa, zajmują się teraz bydgoscy policjanci.

Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych wnoszenie lub posiadanie na imprezie masowej broni, wyrobów pirotechnicznych, materiałów pożarowo niebezpiecznych lub innych niebezpiecznych przedmiotów czy materiałów wybuchowych zagrożone jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności nawet do lat 5. Ta sama ustawa, za wdarcie się na teren, na którym rozgrywane są zawody sportowe, dla winnych takich zachowań przewiduje wysoką grzywnę, karę ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do 3 lat. Natomiast zgodnie z kodeksem karnym za zniszczenie lub uszkodzenie cudzej rzeczy grozi sprawcy kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl